Nie mów do mnie KOTKU

Hej KOTKU, to jak Ci się  podoba ten produkt?

KOCHANA możesz mi przelać pieniążki? 

KOCHANIE przepraszam że czujesz się urażona. 

Mam dla Was promocję MOJE ROBACZKI.

 

Znasz to? Znasz doskonale, wiemy to obie. Zastanawiasz się czasem, co się za tym w rzeczywistości kryje?

 

Lęk przed wyraźnym stawianiem granic

Klientka nie zapłaciła Ci za usługę, znacie się już trochę prywatnie. Mija dzień, mijają dni trzy. Tobie już piana leci, jesteś mega zła na nią, na siebie, bo znowu poszłaś komuś na rękę, a ten ktoś znów Cię wydymał. Społeczeństwo, system w jakim żyjesz wgrał Ci program, który ma folder o nazwie Nie wolno Ci upominać się o swoje, bo będziesz niegrzeczna. Szkoła, często rodzice (którym wgrano jeszcze gorsze gówno), kościół, świat, w którym jednostka społeczna niezależna emocjonalnie jest mega niewygodna, chcą abyś była właśnie taka – GRZECZNA. Ta grzeczność to nic innego jak przyzwalanie na wykorzystywanie, krzywdzenie, brak refleksyjności abyś przypadkiem nie miała własnego zdania. Grzeczność to wstyd przed mówieniem o pieniądzach, wywyższanie skromności kosztem poniżenia poczucia własnej wartości. Doprowadza to do tego, że boisz się upomnieć o to CO JEST TWOJE I NALZEŻY DO CIEBIE. Poczucie lęku i wstydu, nakazuje Ci mentalnie wejść w dupę Twojemu oprawcy, więc piszesz: Cześć Kochana, kiedy mi przelejsz pieniążki? Wysyłasz nadal sygnał, że można Ciebie wykorzystać.

 

Brak pewności siebie w rozmowie o pieniądzach

Rzecz którą bardzo dobrze rozumiem i niestety musiałam sobie sama dać bardzo mocno po głowie. Niestety ale droga do zrozumienia niejednokrotnie prowadziła mnie przez trudne doświadczecia. Realnie miałam w sobie wstyd, który sprawiał, że bałam się powiedzieć za ile szkolę, chociaż szkoliłam za dużo mniejsze pieniądze niż teraz. Słowo pieniążki też było często w moim słowniku, jako taki zmiękczacz (?!) dla komunikatu ile chce hajsu za daną usługę, rzecz. Dziś pieniążki wywołują u mnie ciary żenady. Dodatkowo czy pieniążki mogą być duże? No właśnie, a Ty chcesz zarabiać małe pieniądze? Jestem absolutnie przekonana, że pod kątem psychologicznym, energetycznym umniejszanie pieniądzom wartości, tworzy blokadę przed otworzeniem się na dobrobyt materialny.

 

Zatuszowane chamstwo i prostactwo

To jest dla mnie aboslutnie największym paradoksem. Laleczki operujące kotkami, kochanymi, robaczkami uchodzą (oczywiście poznając je zajebiście powierzchowne) za milutkie, słodziutkie, grzeczne (jeżu, jak ja nienawidzę słowa GRZECZNY/GRZECZNA) skrywają największe pokłady zła, chamstwa, ludzkiej zawiści i chujozy. To te milusińskie tworzą osobny wizerunek na media społecznościowe, to myszki będą Ci wysyłać serduszka, a za Twoimi plecami powiedzą że jesteś gruba, głupia i brzydko się starzejesz. Ja osobiście boję się takich kobiet – w moim doświadczeniu to właśnie ten typ mnie okradał, próbował zajechać gdzieś na moich barkach.  To te kobiety udają, że Cię lubią aby na Tobie zarobić, coś Ci sprzedać, wykorzystać Twoje koneksje i zasięgi.  Powiem więcej – te kobiety nie lubią siebie, dlatego prawdziwego oblicza nie pokazują. Kolejną konkluzją wynikającą z niechęci do własnej osoby jest realna nienawiść do innych kobiet.

Człowiek mało refleksyjny, bezmyślny niestety powie, że to ta SOJA jest chamicą, bo przeklina, jest pewna siebie. Pawdziwym chamstwem i brakiem szacunku do drugiego człowieka jest zakładanie maski, obtaczanie gówna w panierce z cekinów – w branży beauty jest to niezwykle popularne. Apeluję do Ciebie o czujność – nie daj się w to wciągnąć, nie daj się na to nabrać.

 

Protekcjonalny stosunek

Wyobraź sobie, że dajesz komuś bardzo dużo, bezpłatnie. Przykładowo wspierasz, promujesz podopieczną, dajesz jej swój czas na przećwiczenie umiejętności ze szkolenia makijażu, które kiedyś u Ciebie odbyła. Ona za to nic Ci nie płaci, nie zaprasza Cię nawet w podziękowaniu na obiad, mimo że jakbyś wystawiła jej rachunek to wszystko co dajesz z kosztami materiałów, paliwa etc wyniosłoby 4tysiące złotych netto. Dostajesz kilka kosmetyków, niby w podziękowaniu, niby na promocję, Nie sprawdzają się, masz uczulenie, nie działają na Ciebie jak trzeba. Ty nie jesteś zobowiązana dać za to cokolwiek, nic nie obiecałaś, mało tego jesteś osobą która poleca tylko to, co rzeczywiście Ci się sprawdza. Międzyczasie dostajesz kilka wiadomości ale jak podkład, ale jak kosmetyki wiadomość KOCHANIE miałaś czas już przetestować, minęły trzy tygodnie. Jesteś inteligentna, więc już wiesz, że za dobre serduszko zostałaś wydymana, a ktoś ma wobec Ciebie roszczenia ukryte pod kotkami. Lizidupstwo jest w tym przypadku manipulacją – jeśli takiej osobie zarzucisz natarczywość, chęć ponownego zysku, wszytskiego się wyprze nazywając Cię najsłodszymi zwierzątkami świata, wyznając Ci niemalże miłość.

 

Oczywiście sytuacja ma się zupełnie inaczej gdy mamy kimś mamy relacje prywatną i kadzimy sobie wzajemnie. Zaznaczam to także dlatego, że jest/są osoby, z którymi tak się do siebie zwracamy, jednakże nasze stosunki są także prywatne. Absolutnie z bliskimi chce sobie słodzić dalej, ale obsypywanie mnie słodzikiem od osób, które w rzeczywistości mają ukryty interes wywołuje u mnie mentalną sraczkę:)

Dodatkowo zaznaczam, że nie zawsze sam zwrot Kochani, Kochane ma taki wydźwięk jak opisuje w poście. Dla mnie i wielu odbiorców to zrozumiałe, logiczne, ale dla pewności i formalności wole to zakomunikować.

Jesteśmy w stanie być ciekawi, mieć dobre życie i sprawnie działające bizesy, będąc autentycznymi. Korzystając z  planerów, pomysłów zawartych w POMYSŁOWNIKACH(klik) zachęcam do interpetowania rzeczy po swojemu, przemycenia swojej energii i estetyki. Wierzę, że najciekawasza w życiu jest prawda.

Co Ty sądzisz na ten temat?

 

WPIS POWSTAŁ PRZY OKAZJI PROMOCJI MOICH NAJNOWSZYCH EBOOK-ÓW, Z GOTOWYMI POMYSŁAMI NA SOCIAL MEDIA DLA WIZAŻYSTÓW I KOLORYSTÓW. KLIKNIJ W OBRAZEK PONIŻEJ JEŚLI POTRZEBUJESZ GOTOWYLE POMYSŁY NA TREŚCI!

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.